Niezadowolenie użytkowników NK będące skutkiem działań administracji
serwisu, nie tylko ma związek z ostatnio dodaną funkcją śledzik, czy
choćby filtrem rodzinnym, który jak poinformowała NK "będzie częścią
systemu ochrony Użytkowników przed treściami niepożądanymi" co to za
treści niepożądane ? Możemy się dowiedzieć czytając dalej:
NK zastrzega sobie prawo do blokowania kont publikujących:
- wulgaryzmy i słowa powszechnie uznawane ze obraźliwe,
- wielokrotne komentarze tej samej treści (spam),
- wpisy zachęcające do zawierania znajomości, przesyłania prezentów, obdarowywania Eurogąbkami w zamian za określone korzyści.
Bezpośredni link do wpisuCzy
powyższe odnośniki, mają także zastosowanie w przypadku, gdy tego
rodzaju wpisy pojawią się na kontach użytkowników, nie będąc jednak ich
tworem ? - Pytanie te wystosowałem do administracji serwisu, nie
dostałem jednak na nie odpowiedzi.
Niezadowolenie użytkowników
ma także związek z tym, że blokowane są konta, wbrew zasadom
regulaminu, który jest treścią umowy zawartej z użytkownikiem -
o czym wspomniałem wcześniej (
petycja)
Żeby
tego było mało, działania administracji serwisu można ocenić jako
poważne zaniedbanie w kwestii egzekwowania regulaminu. Ponieważ
regulamin nie jest stosowany równo, w przypadku gdy jedni nagminnie
używają wulgaryzmów nie dostając blokady, drudzy blokowani są z całą
stanowczością, co więcej wypominane im są zdania z przed miesiąca, w
których to znaleziono pojedynczy wulgaryzm.
Administracja
przypomina "że każdy Użytkownik może również dbać o jakość komentarzy w
portalu poprzez zgłaszanie nadużyć". I póki co chyba do tego się
ograniczają, skoro jedne konta będąc przykładem łamania zasad
regulaminu pozostają nienaruszone, drugie natomiast blokowane z całą
stanowczością.
Tak więc jeśli użytkownicy mają donosić na siebie
nawzajem, gdzie tutaj działanie NK ? - w wykonywaniu zgłoszeń
użytkowników ? Bo jeśli tak, czy to oznacza że użytkownicy mają między
sobą rozpętać polowanie na czarownice ? Jeśli tego oczekuje
administracja, to może wypadałoby dać także użytkownikom miotły, niech
sami pozamiatają, czemu administracja ma się przemęczać. A jeśli tych
mioteł dostać nie mogą, bo aż strach pomyśleć co by się wtedy działo,
to czemu jedne zgłoszenia są realizowane, a drugie odrzucane mimo że
stanowią niezaprzeczalny przykład złamania zasad regulaminu ? To
pozwala użytkownikowi myśleć, że są równi i równiejsi.
Rozumiem
że administracji trudno zapanować nad taką ilością użytkowników, stąd
też wyręczają się nimi, choćby w powyższym przypadku. Problem jednak w
tym, że najwyraźniej na tym ograniczają swoje działania. Czyli -
donoście na siebie nawzajem, my będziemy leżeć pępkiem do góry,
rozpatrując ewentualne zgłoszenia, pod warunkiem że będziemy mieli
ochotę. Później natomiast zapytani o porządek na naszym portalu,
odpowiemy że walczymy o niego, nic nie wspominając o użytkownikach
którymi się wyręczamy, a którzy stanowią trzon naszego sukcesu, bez
którego niczego byśmy nie osiągnęli - Czy tak nie będzie ? Zakładając
że tak będzie, to kto tutaj zasługuje na laury - użytkownicy czy
administracja ? odpowiedzcie sobie sami.
Czy w myśl powyższej
reguły, jeśli zapomnimy, bądź nie zauważymy osoby na którą powinniśmy
donieść. Będzie to nasza winna, że dany użytkownik dalej nie stosuje
się do zasad regulaminu, pozostając bezkarny ? Niewątpliwie nasz brak
reakcji, może danej osobie dać możliwość dalszego łamania zasad
regulaminu. Tylko gdzie jest w danym momencie administracja ? Która to
jak czytamy w regulaminie punkt 8.1 "zobowiązuje się do zapewnienia jak
najwyższej jakości świadczonych usług" - Czy wyręczanie się
użytkownikami, zrzucając na ich barki odpowiedzialność za porządek na
portalu, jest wliczane w najwyższą jakość świadczonych usług ?
Rozumiem
że w administracji pracują tylko ludzie, ale skoro podkreślają swój
zakres odpowiedzialności, co czytamy na wstępie do regulaminu:
"Regulamin
określa prawa i obowiązki zarejestrowanych Użytkowników Serwisu, a
także prawa, obowiązki i zakres odpowiedzialności Administratora jako
podmiotu zarządzającego i prowadzącego Serwis"
To może
należałoby spytać, w czym się mieści zakres odpowiedzialności
administratora, w powyżej przytoczonej najwyższej jakości świadczonych
usług ? Pytam bo jeśli administracja ustala pewne zasady, poprzez swój
regulamin, to może należałoby się ich trzymać ? A z tego co widać
administracja niezbyt się stara trzymać zasad własnego regulaminu,
wymagając tego natomiast od użytkowników, tym samym jaki dając im
przykład ? Co więcej zdarza się, że administracja karze użytkowników,
za coś czego sama się dopuszcza. Czy w takiej sytuacji użytkownik może
poważnie traktować administracje ?
Jeśli administracja nie
potrafi realizować, wspomnianej w regulaminie - najwyższej jakości
świadczonych usług - może należałoby zmienić regulamin, na taki który
pozwoliłby administracji realizować go w pełni ? Ponieważ obecne
przepisy administracja zaniedbuje, z racji tego, że regulamin nie jest
równo egzekwowany, o czym wspomniałem wcześniej. Dlatego też regulamin
powinno się zmienić, by dostosować do możliwości egzekwowania. A jeśli
zmiany te nie są możliwe, administracja powinna się bardziej starać
realizować obecny regulamin, który zaniedbuje. W innym przypadku
użytkownicy mogą mieć do nich uzasadnione pretensje.
Cenzura na
NK jest narastającym problemem, z którym muszą się mierzyć użytkownicy.
Możliwe że za niedługo trudno będzie napisać cokolwiek, żeby
administracja nie uznała tego za powód do blokady konta. Zastanawiające
jest jednak to, że nadgorliwa w nie których przypadkach administracja,
potrafi totalnie ignorować inne przypadki, które odznaczają się takim
samym stopniem łamania zasad regulaminu, co te na które tak nadgorliwie
reagują. Czy to znak że są równi i równiejsi ?
Baza treści
"niepożądanych" nie jest dostępna dla użytkowników. Tak więc użytkownik
nie ma możliwości poznania wszystkich treści, które to administracja
uznała za niepożądane. Może się jedynie domyślać, co to za treści,
trafiając w myśl administracji bądź nie. Dlatego też nie ma obowiązku
stosować się do czegoś, co nie zostało mu przedstawione. Zamiast karać
takiego użytkownika, który to w świetle powyższej racji, nie ma
obowiązku znać powodu nałożonej na jego konto blokady. Proponowałbym
administracji inne rozwiązanie.
Baza treści niepożądanych
mogłaby być dostępna dla użytkowników w formie takiej - że w momencie
gdy użytkownik chcę dodać swój wpis, system przeszukałby go pod kontem
niepożądanych treści, zatrzymując dodanie wpisu, w sytuacji gdy takie
treści by znalazł. Dla ich uwidocznienia podkreślając je w sposób taki,
a żeby użytkownik widząc te treści, sam mógł je usunąć. Dopiero po
usunięciu zaznaczonych przez system treści, wpis zostałby poprawnie
dodany - sądzę że to po części pozwoliłoby uniknąć obecnie
występujących nieporozumień. Natomiast jeśli z jakiegoś powodu
administracja nie może użytkownikom uwidocznić treści niepożądanych,
niech nie myśli że użytkownik dane treści ma obowiązek znać.
Podsumowując
czy administracja chcę zrzucić na użytkowników całkowitą
odpowiedzialność za porządek na portalu ? nawet na tych co nie łamią
zasad regulaminu, szczególnie na tych, bo reszta jest winna. Tak więc
czy administracja dzieli użytkowników na winnych, jak i na tych co się
nie starają tak jak powinni, oraz tych co się starają, w zamian za co
dostają szczególne względy, dzięki którym gdy złamią regulamin, nie
poniosą konsekwencji tego czynu ? Wiele wskazuje na taki obrót sytuacji.
Administracja
zasłania się zimnymi przepisami, w takim razie czemu ich równo nie
egzekwuje ? Może powinniśmy potraktować administracje w sposób podobny
do tego jak traktuje użytkowników, częstując ich porcją zimnych
przepisów. Nie wiem tylko czy danie główne smakowałoby administracji.